O co chodzi z tym kątem?

UWAGA! Foteliki należy bezwzględnie mierzyć do samochodu i do dziecka w profesjonalnym sklepie. Wszystko co opisuję da ci jedynie pogląd na co zwracać uwagę przy przymiarkach (zakładając, że sprzedawca nie jest fotelikowym specem)

 

Ci co o fotelach wiedzą trochę więcej, niż to, że są one potrzebne prędzej czy później natykają się na hasło „właściwy kąt”.
Dostaję bardzo dużo zapytań o kąt montażu fotelika, w związku z czym spieszę tłumaczyć.

 

Co to jest ten kąt?

Właściwy kąt to takie ustawienie fotelika, żeby dziecku podczas jazdy nie opadała głowa, a przy okazji mogło ono podróżować bezpiecznie i komfortowo.
Kąt w fotelikach tyłem do kierunku jazdy* (RWF) zawiera się w przedziale 30-45 stopni. O ile uzyskanie 45 stopni nie jest proste i przy okazji niekonieczne, to kąty zbliżone do 30 są bardzo powszechne, a wielu rodziców skarży się na opadającą dziecku główkę.
Warto wiedzieć, że ustawienie właściwego kąta zależy od kilku czynników:

1. Profil pleców/zagłówka fotelika

Foteliki są mniej lub bardziej leżące, zagłówki bardziej lub mniej zabudowane. Część fotelików montujemy i nie możemy wpływać na ich położenie, a w części możemy korygować kąt montażu (o tym innym razem)

2. Profil/kształt kanapy samochodowej
Są pochyłe, płaskie, z górką, wyprofilowane… Im prostsza i bardziej płaska tym łatwiej. Im bardziej pochyła tym trudniej dobrać fotelik tyłem. Dzieje się tak dlatego, że fotelik wychylamy w stronę maski samochodu, więc przechył kanapy samochodu w drugą stronę go pionizuje.

3. Struktura kanapy (materiał, z którego została wykonana, ewentualne elementy twarde w środku)

Kanapy są naprawdę różne. Pianki są mięciutkie, że się zapadamy, albo twarde, że siedzimy jak na desce. W kanapach są pręty, które czasem utrudniają położenie fotela.

4. Umiejscowienie isofixa**
Wydaje się, że skoro isofix jest, to fotelik pasuje. Każdy producent fotelika ma nawet tak zwaną car fitting list, gdzie jest napisane czy fotelik pasuje. I dajmy na to fotelik firmy X z bazą isofix (0-13kg) pasuje do np. Laguny II (bo skoro fotelik i auto isofix mają to powinny pasować do siebie). W praktyce fotelik ten w samochodzie może być dosyć pionowo zamontowany i dziecko jeździłoby na siedząco.
Isofix zwykle znajduje się mniej więcej na równi z siedziskiem kanapy. Czyli jak wsuniemy palec między siedzisko a oparcie to od razu go znajdziemy.
Zdarza się jednak często, że isofix jest wyżej albo niżej niż siedzisko. Co wtedy?

Jeżeli isofix jest wyżej niż linia siedziska wtedy często między podstawą fotelika, a kanapą tworzy się dziura.
Jeżeli isofix jest niżej niż linia siedziska wtedy często fotelik „staje dęba”.

Dobry sprzedawca ze wszystkim sobie poradzi. Potrafi tak dobrać fotelik, żeby ominąć szpary, profile kanap, schowki w podłogach itp.

Jak zmierzyć kąt?

Kąt mierzymy kątomierzem 🙂 Tak tak, wiem, że jest sporo sprzedawców w stylu „paaani ja to już dwusetny fotelik w passacie montuję i kątomierz mam w oczach”. Taaaak? To pan udowodnij! I ciach wyciągamy telefonik z aplikacją i niech się mistrzu popisuje 🙂

<Najłatwiej ściągnąć aplikację np. Clinometer ze sklepu google>
Pamiętając, że ma znaczenie czy stoimy na górce czy nie oraz, że każdy pomiar może mieć ryzyko błędu przykładamy telefon do zagłówka fotelika.


Jaki powinien być kąt mierzony na ZAGŁÓWKU?

Jest to pytanie bez odpowiedzi, dlatego, że każdy ma inne doświadczenia. Zasada jest taka – fotelik montujemy jak najbardziej pionowo, ale nie na tyle, żeby głowa dziecka leciała do przodu kiedy zaśnie. Jaki kąt ustawić? Przykładowo dla młodszych dzieci (takich 6-12 miesięcznych) może to wyglądać tak:

30 stopni – głowa pewnie poleci do przodu, ale może się okazać, że akurat Wasze dziecko lubi bardziej pionowo i będzie ok

33 – może być dobrze, ale nie musi – zależy od dziecka

34 – 39 stopni – kąt jak najbardziej odpowiedni i raczej głowa nie powinna lecieć, ale i takie historie się zdarzały

Im starsze dziecko, tym może być bardziej pionowo (i powinno, bo im większy pion, tym bezpieczniej). Takie trzyletnie dziecko nie musi mieć 37 stopni pochyłu, wystarczy mu równie dobrze 31. Młodsze powinny mieć bardziej leżący fotelik, żeby głowa nie leciała do przodu.
Czasem zdarza się, że kąt jest mały, a głowa nie leci – wtedy się nie ma co martwić. Widocznie takie dziecko 🙂
I jeszcze jedno – kąt mierzymy od pionu. Czyli trzymając telefon pionowo powinien pokazywać 0.


Mierzenie kąta wymaga pewnej WPRAWY oraz DOŚWIADCZENIA. Bardzo łatwo zmierzyć go źle w zależności od tego jak przyłożymy/przyciśniemy telefon.

Poniższe zdjęcia zostały wykonane na fotelu testowym przy użyciu fotelików Maxi Cosi 2Way Pearl oraz Recaro Zero.1. Pokazane tu kąty nijak się mają do tego co pokaże kątomierz w samochodzie, bo każdy samochód i każdy fotelik jest inny.

 

Na zdjęciach widać, że kąt zagłówka jest inny niż kąt pleców, dlatego ważne jest wożenie dziecka w ubraniach bez kapturów, żeby dodatkowo nie odpychały głowy dziecka.

To czy dziecku głowa podczas jazdy będzie opadać zależy też od indywidualnych cech konkretnego dziecka, m.in. od napięcia mięśniowego.

 

Co jeszcze można zrobić?

Poza ustawieniem właściwego kąta fotelika trzeba też pamiętać o innych rzeczach:

* poprawnie i mocno ściągnięte pasy

* brak kaptura lub kaptur założony na głowę (kaptur zwijający się dziecku na karku odpycha głowę od zagłówka)

 


* foteliki tyłem tzw. RWF występują w różnych grupach. Wszystkie 0-13kg montujemy tyłem. Potem możemy wybrać 0-18 kg lub 9-25 kg. Dzieci mogą jeździć tyłem od urodzenia do nawet 6 roku życia, co jest 5x bezpieczeniejsze niż przewożenie przeodem

** isofix to specjalne zaczepy w kanapie, umiejscowione między oparciem a siedziskiem, zwykle schowane, nie zawsze oznaczone. Zaczepiamy o nie foteliki posiadające opcję takiego montażu.

  • M

    W jakim aucie był montowany recaro zero 1?

    • fotelove

      Do zdjęć montowany na fotelu prezentacyjnym w sklepie. Jest parę aut, które się lubią z Zero.1 🙂

  • Gosia

    Mam dylemat w kwestii kąta nachylenia fotelika 0-13kg, część źródeł podaje, że powinien być mierzony w odniesieniu do pionu, a część do poziomu (podłogi samochodu) – podając przy tym te same przedziały wartości. Jak rzeczywiście powinno być? Fotelik dla naszego noworodka ustawia plecki pod kątek ok 35′ w odniesieniu do pionu.

    • Marta Istelska

      Mierzymy od pionu. Jak zmierzymy od poziomu to musimy wartość, która nam wyjdzie odjąć od 90 i wyjdzie właściwy kąt.
      Czasem ktoś pyta, bo kąt ma 60. To jest właściwie niemożliwe, więc wiadomo, że został zmierzony od poziomu i właściwa wartość, to 30stopni (90-60=30).

      • Gosia

        Czyli nasze 35′ mierzone od pionu zgodnie w powyższym materiałem mieści się w granicach normy i nie musimy tego korygować ani szukać innych rozwiązań, prawda?

        • Marta Istelska

          Jeżeli fotelik już jest kupiony to raczej po ptakach. Jeżeli nadal jest w fazie wyboru to można poszukać czegoś z wiekszym.
          35 dla noworodka to lekko mało, ale powinno chyba wystarczyć, żeby głowa nie leciała.

          • Gosia

            Fotelik mamy po pierwszym dziecku, ale zmieniliśmy samochód i niestety w tym układa się trochę bardziej pionowo. A czy podłożenie czegoś pod bazę mogłoby być rozwiązaniem, żeby zyskać te kilka stopni więcej?

          • Marta Istelska

            A jaki to fotelik?

          • Gosia

            Fotelik Maxi cosi cabrio, baza easyfix, a samochód to skoda octavia kombi II.
            Doszukałam się, że zmiana bazy na 2wayfix dałaby 5′ więcej…?

          • Marta Istelska

            To nic nie można wsadzić pod bazę. Można jedynie spóbować ją zapiąć na pasy, na isofix lub sam fotelik bez bazy i znaleźć złoty środek.

          • Gosia

            W takim razie popróbujemy. Dziękuję za pomoc 🙂

          • Marta Istelska

            Proszę 😉