Foteliki tanie, a drogie – za co właściwie płacimy?

Dużo ludzi mówi – a co za różnica, fotelik to fotelik. Dlaczego dzielimy je na „drogie i tanie” zamiast „dobre i złe”? Sprawa z ceną foteli jest dosyć prosta. Albo producent kupuje od chińczyka skorupę i płaci X baksów za uszycie swojej tapicerki w słitaśne myszki albo inne pseudo dżinsowe tkaninki …

Rodzicu, sam sobie wymyślasz problem

Odpieluszkowe zapalenie mózgu niektórym rodzicom kompletnie odbiera zdolność logicznego myślenia. Uznają oni bowiem, że różne sytuacje, które ich spotykają, to nie ich wina. Okazuje się, że na wiele rzeczy można mieć realny wpływ. Niestety rodzicu – tak to już jest, że to TY odpowiadasz za bezpieczeństwo dziecka! Dużo problemów dorosły …

Genów nie oszukasz – czyli jaki fotelik dla dużego dziecka?

Człowiekom łatwo przychodzi szufladkowanie. Skoro dziecko waży 10 kg to dajemy je w fotelik od 9 i po problemie. Bo na tą chwilę to dziecko do tego fotela pasuje. Po co myśleć co będzie potem? Tak jakoś wyszło, że pewne rzeczy dziedziczymy. Kolor oczu, kształt nosa i co najważniejsze przy fotelikach …