Kurtki i foteliki – jak przewozić dziecko zimą?

Pisałam już o tym nie raz – nie wożę dziecka w kurtce! Dlaczego? Bo kurtki dają dodatkową przestrzeń między dzieckiem, a pasami i jest to śmiertelnie niebezpieczne.

Więcej tutaj: 

Nie wożę dziecka w kurtce!


Zapytacie w takim razie jak przewozić dziecko? Zacznijmy od tego, jakie błędy popełniacie…

  1. Zapinacie pasy na kurtce, i chociaż próbujecie je ściągnąć mocno, to i tak zostaje luz

 

2. Nie dość, że zapinacie pasy na kurtce, to jeszcze nie regulujecie ich długości, więc są totalnie luźne.

Efekt takiego nieprawidłowego zapinania dziecka wygląda tak:

 

3. Nie zdejmujecie dzieciom szalików i kapturów (niektóre są odpinane) lub nie nakładacie kapturów na głowę dziecka.

Kaptur odpycha głowę dziecka, więc wysuwa ją z bezpiecznej strefy, jaką jest zagłówek. Dodatkowo pasy zsuwają się z ramion, bo wypycha je na zewnątrz właśnie szalik.


Jak w takim razie wozić dziecko zimą?

  1. Zdejmujemy kurtkę i przykrywamy dziecko kocem
  2. Jeżeli nie wyobrażamy sobie zdejmowania kurtki, to inwestujemy w ubrania termiczne i ubieramy dziecko na cebulkę – tu warto dodać, że takie np. ubranie z wełny merino jest cienkie, a jednocześnie cudownie grzeje, dlatego, że wełna merynosów jest tak zbudowana by mogły one przetrwać w zmieniających się warunkach. Latem wełna oddycha i nie pozwala owcom na przegrzanie organizmu, zimą natomiast grzeje ich chroniąc przed deszczem, śniegiem i ekstremalnie niską temperaturą.
  3. Kolejną opcją jest zapięcie pasów pod kurtką (jak na przykładach powyżej, chociaż na przykładach jest kombinezon, a o wiele lepiej wychodzi zapinanie pasów pod kurtką, bo nie przeszkadza nic w części krokowej, co ma miejsce przy śpiworkach – dlatego informacje w chmurkach są na żółto, bo jest już lepiej, ale można jeszcze lepiej)
  4. Niektórzy zdejmują kurtkę, a potem po zapięciu dziecka w foteliku zakładają ją tył na przód, aby dziecku było ciepło
  5. W przypadku osób dorosłych oraz dzieci w fotelikach 15-36 kg, czyli takich, w których dziecko jest zapinane pasem samochodowym jest łatwiej – po prostu pas prowadzimy pod kurtką (patrz zdjęcie niżej)
  6. Inwestujemy w śpiworki, poncza czy otulacze specjalnie do fotelików. Jakie? O tym niżej.


Śpiworki i okrycia do fotelików 0-13 kg

Śpiworki wkładamy do fotelika i zapinamy dziecko w pasach, po czym zapinamy śpiworek. Na przykładzie śpiworek Maxi Cosi >> KLIK <<

Okrycie to taki jakby kaptur nakładany na cały fotelik, do zobaczenia tutaj >> KLIK <<


Aerowrapper marki Aeromoov 

Instalujemy go na stałe w foteliku, po czym wkładamy dziecko, zapinamy pasy i zawijamy jak kokonik. Jak dziecku jest gorąco, można go w każdej chwili odkryć. Występuje w rozmiarach do fotelików 0-13 oraz do większych.

Do kupienia tu >> KLIK <<


Ponczo do fotelika marki Patulove

Ponczo to coś, co w tym roku absolutnie podbija rynek zwolenników bezpiecznej jazdy.
Ponczo jest w zasadzie okryciem wierzchnim, które używamy na co dzień, a po wsadzeniu dziecka do fotelika nie koliduje ono ani z pasami ani z zagłówkiem. Jak dziecku jest za ciepło, to jednym ruchem ściągamy z niego ponczo i ubieramy dopiero przed wyjściem z auta.
Do kupienia tutaj >> KLIK <<


 


Będzie mi niezmiernie miło, jeżeli udostępnisz ten artykuł i pomożesz rozpropagować zasady bezpiecznej jazdy wśród swoich znajomych.