Avionaut Pixel
O wszystkim i o niczym

Z której strony montować fotelik samochodowy dla dziecka? Za kierowcą czy za pasażerem?

Niektóre pytania wydają się proste, ale odpowiedzi na nie wcale nie są tak logiczne, jak mogłoby się wydawać.
Z której strony montować fotelik samochodowy? Część z Was powie, że za pasażerem, część, że za kierowcą. Być może nawet wywiąże się dyskusja na ten temat, ale czy można realnie określić które rozwiązanie jest najlepsze? Niestety nie! Są argumenty, które wydają się logiczne i można się nimi kierować, jednak styl życia każdej rodziny weryfikuje to bardzo skutecznie.
Znam bowiem rodziny, które mogą montować fotelik tylko za kierowcą, bo mają ciasny garaż i nie są w stanie otworzyć drzwi od strony pasażera. I ja się z takimi nie zamierzam spierać i wmawiać im, że robią źle. Jeżeli jesteście jednak zwykłą rodziną i nie macie problemów parkingowych itp., to ten artykuł może wam się przydać 🙂


Przygotowując się do opisania tego zagadnienia ponownie zrobiłam ankietę wśród mam. Pojawiło się w niej 1231 głosów. Ankietę podzieliłam na mamy posiadające jedno dziecko, dwoje dzieci, troje i więcej dzieci. Oto wyniki:

Ankieta dot. miejsca montażu fotelika, kiedy posiadamy jedno dziecko. 836 głosów, z czego 73,3% wozi dziecko za pasażerem

W opcji mam jedno dziecko zagłosowało 836 mam. Jak widać w przypadku posiadania jednego dziecka najczęściej jest ono wożone za pasażerem (73,3%). Jedynie 16,4% rodziców decyduje się na przewożenie dziecka za kierowcą. To też pokrywa się z moimi obserwacjami wśród rodziców, z którymi mam kontakt w pracy.

W przypadku posiadania dwójki dzieci większość rodziców, bo prawie 50% decyduje się na przewożenie młodszego za kierowcą, a starszego za pasażerem, ale kolejne 31% robi na odwrót. Co ciekawe, jedynie 6,8% wozi jedno dziecko na środku, a drugie obok niego, a aż 12,8% rodziców wozi jedno z dzieci z przodu.

Zapytacie pewnie kto ma rację i gdzie ten fotelik macie zamontować. Już wyjaśniam.


Posiadacze jednego dziecka – z której strony lepiej dać fotelik?

Jeżeli posiadacie jedno dziecko, to najbardziej optymalnym miejscem do montażu fotelika jest miejsce za pasażerem lub na środku pojazdu.

Nie dlatego, że za pasażerem jest bezpieczniej czy mniej bezpiecznie czy cokolwiek (mitów krąży wiele). W obecnych samochodach mamy wiele systemów bezpieczeństwa, które chronią nas z każdej strony, jak choćby poduszki powietrzne, kurtyny czy strefy zgniotu. Chodzi o to, że w kraju z ruchem prawostronnym fotelik wyciągamy od strony pobocza. Zatrzymując się równolegle przy chodniku czy nawet stając gdzieś na drodze krajowej po prawej stronie mamy zawsze pobocze i nie wyciągamy malucha na ruchliwą ulicę = nic nas nie potrąci.

Avionaut Pixel
Montowanie fotelika od strony chodnika jest łatwiejsze 🙂
Fotelik Avionaut Pixel

Fotelik na środku

Jeżeli macie możliwość zamontowania fotelika na środku, to polecam tą opcję. Dziecko wtedy znajduje się najdalej miejsc potencjalnie narażonych na uderzenie i deformację, więc nawet jeżeli już dojdzie do zdarzenia drogowego, to szansa, że fotelik „oberwie” jest o wiele mniejsza, niż w przypadku fotelika zamontowanego przy drzwiach. Drugą zaletą tego rozwiązania jest fakt, że na środku jest zwykle najmniej wygodnie dla dorosłego (choćby dlatego, że w wielu samochodach jest tam „górka”) i lepiej dać fotelik na środek, a dorosłego obok (jeżeli już koniecznie musi siedzieć z tyłu). Trzecią zaletą – i ta dotyczy foteli tyłem do kierunku jazdy – na środku taki fotelik zajmuje „najmniej” miejsca, bo zazwyczaj ładnie wpasowuje się między przednie fotele i nie zabiera pasażerowi miejsca. Co ciekawe, tylko 6,9% z 836 mam zdeklarowało wożenie swojej pociechy na środku.

Besafe izi Plus 0-25 kg
Besafe izi Plus 0-25 kg zamontowany na środku

Posiadacze dwójki dzieci – młodsze czy starsze za kierowcą?

Wbrew pozorom wybór tego, które dziecko sadzamy za kierowcą, a które za pasażerem, ma pewne znaczenie.

Nie bez powodu prawie 50% matek z mojej ankiety wozi młodsze dziecko za kierowcą.

  • przede wszystkim fotelik 0-13kg zwykle zajmuje mniej miejsca, niż fotelik starszaka i umieszczenie go za kierowcą to optymalne rozwiązanie pod kątem ilości miejsca w samochodzie
  • kiedy wysiadamy z samochodu, to najpierw wyjmujemy malucha razem z fotelikiem, następnie idziemy na chodnik i tam dopiero zajmujemy się starszakiem – możemy to zrobić z fotelikiem malucha w dłoni bądź odstawiając dziecko w foteliku na chodnik (czy nawet dając go na chwilę na przednie siedzenie)

Gdyby sytuacja była odwrotna, czyli starsze dziecko za kierowcą, wtedy musielibyśmy najpierw zająć się nim, poprosić go o grzeczne stanięcie na chodniku i wtedy wypięcie malucha zza pasażera. Wielu rodziców ma obawy, że starszak im ucieknie (ach, te bunty dwulatków), kiedy będą zajmować się młodszym dzieckiem.

Z doświadczenia zdobytego w pracy z rodzicami wiem, że stosują oni także inne rozwiązania – młodsze dziecko mają za pasażerem i kiedy się zatrzymują, to starsze (siedzące za kierowcą) wypina się samo (mówimy tu już o takim starszym w foteliku 15-36kg, gdzie rzeczywiście może się samo odpiąć) i wychodzi drzwiami pasażera, po prostu przechodząc przez cały samochód.

Młodsze dziecko za kierowcą, starsze za pasażerem.  Foteliki Besafe izi Flex (po lewej) i Maxi Cosi Pebble Plus (po prawej)
Młodsze dziecko za kierowcą, starsze za pasażerem.
Foteliki Besafe izi Flex (po lewej) i Maxi Cosi Pebble Plus (po prawej)

Część rodziców decyduje się na posadzenie jednego z dzieci z przodu. Podyktowane jest to kilkoma względami:

  • jeden z rodziców (najczęściej mama) chce siedzieć koło młodszego dziecka z tyłu, aby mieć na nie oko. Wtedy starszak ląduje z przodu
  • w samochodzie znajduje się jedna osoba dorosła (kierowca) i chce mieć widok na noworodka, wtedy sadza go z przodu (tu przypominam, że fotelik tyłem może być na przednim siedzeniu tylko pod warunkiem wyłączenia poduszki powietrznej!)

Nie mam Wam tu zamiaru mówić jak macie żyć i kogo gdzie wozić, jednak opcja dorośli z przodu, dzieci z tyłu jest opcją najlepszą ze wszystkich 🙂


Posiadacze trójki lub więcej dzieci

Tu wchodzimy na szerokie wody – auta rodzinne. Siedmioosobowe autobusy 😀 Tu najczęściej mamy do czynienia z instalowaniem fotelików w 2 i 3 rzędzie foteli, w najróżniejszych konfiguracjach. Jedynie 43 osoby zagłosowały na opcję „mam trójkę dzieci lub więcej” i ten temat zostawiam na inny artykuł 🙂